wtorek, 20 sierpnia 2013

Ciotki- Anna Drzewiecka








Autor: Anna Drzewiecka
Tytuł: Ciotki
Wydawnictwo: M
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 148








„Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same.” Phil Bosmans[s.147]

Dzieciństwo to zazwyczaj czas beztroski. Każdemu na myśl o swoich najwcześniejszych latach życia przywołują się inne wspomnienia. Patrząc z biegiem czasu wielokrotnie śmiejemy się z tego jaką tragedią było dla nas niedostanie upragnionej zabawki, czy to, że mama lub tata nie chcieli się z nami bawić. Anna Drzewiecka wspomina o swoich wczesnych latach życia oraz rodzinie w książce Ciotki. Dzięki tak ciepłemu klimatowi utworu niejednokrotnie przywoływała i moje wspomnienia…

W książce uciekamy razem z autorką do jej dzieciństwa, gdzie wychowywała się pośród swoich ośmiu ciotek. Poznajemy każdą z nich pisarka, bowiem poświęciła każdej jeden rozdział. Z pośród nich możemy poznać przeróżne osobowości i poglądy. Autorka dzieli się z nami prywatnymi spostrzeżeniami. Spośród tego obrazu ja najbardziej zapamiętałam ciotkę Lilkę, piękną kobietę, która zawsze stawiała na swoim. W książce nie zabrakło również wspomnień ze starszego życia autorki.

Ta opowieść zdominowała u mnie swoim klimatem, jest bardzo ciepły. Czytając można wyczuć nostalgię, która towarzyszy autorce podczas opowieści. Same wspomnienia nie są przesadzone, widać w nich całkowity realizm i to nadaje wyjątkowość tej lekturze. 
Książka jest napisana bardzo obrazowym stylem, wręcz czułam się tak, jakby pisarka porwała mnie bezpośrednio do czasów dzieciństwa. Dodatkowo to, co opisuje z łatwością mogę sobie wyobrazić i wielokrotnie było mi bliskie. pPrzykładowo pudełko z „pamiątkami”, czy czas wakacji. Lektura wielokrotnie skłaniała mnie do refleksji. Magiczność tej opowieści jednak tkwi w tym, że pisarka przez swoje wspomnienia przywołuje i te własne czytelnika, jest to coś bezcennego. Jest to idealna książka gdy ma się ochotę na coś lekkiego i jednocześnie wzbudzającego uczucia.

Wspomnienia nie są poukładane, ale to nie przeszkadza w odbiorze lektury. Większość pewnie będzie się zastanawiać jaki sens ma taka książka, kogo obchodzą czyjeś wspomnienia? Ja jednak muszę powiedzieć, że nie są to tylko wspomnienia, ale również przemyślenia o życiu, bardzo wartościowe i prawdziwe. Ponadto ta książka ma w sobie to „coś”. 

Ciotki- Anny Drzewieckiej to lektura na jeden wieczór, emocjonalna i pełna ciepła. W końcu: „Na początku było drzewo…”[s.7] Każdy ma jakiś swój początek, gdzie zaczynają się wspomnienia z dzieciństwa ta książka umożliwia ich przywołanie.

Recenzja ukazała się również na:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...