Autor: Jolanta Reisch- Klose, Ewelina Głowacz
Tytuł: Alkoholik. Instrukcja obsługi.
Wydawnictwo: Erica
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 271
W Polsce liczba osób uzależnionych od
alkoholu to 2% populacji, czyli ok 800 tyś. Oprócz tego styczność z alkoholem
ma 4% populacji, ok. 1,5 mln, są to osoby żyjące w otoczeniu alkoholika.
Również na 1,5 mln osób składają się dzieci wychowywane w rodzinach
alkoholików. Osoby pijące szkodliwie to aż 5-7% populacji, czyli 2-2,5 mln.
Dodatkowo 2 mln osób to ofiary przemocy domowej w rodzinach z problemem
alkoholowym. [źródło]
Alkoholik. Instrukcja obsługi, to książka
autorstwa Jolanty Reisch- Klose oraz Eweliny Głowacz. Jolanta to dziennikarka
prasowa i radiowa, autorka opowiadań dla dzieci, jednocześnie Redaktor naczelna
Magazynu Przedsiębiorcy Śląsk Cieszyński i Podbeskidzie. Ewelina Głowacz, zaś
była psychoterapeutką systemową, certyfikowaną specjalistką terapii uzależnień.
Była, ponieważ rok temu na skutek operacji, która miała jej pomóc schudnąć
(bardzo tego pragnęła) odeszła z tego świata. Po co w taki razie ta książka? „Życie z alkoholikiem boli. Ta książka ma
sprawić by bolało mniej.”[okładka]
Lektura jest poświęcona problemowi
jakim jest alkoholizm. Nadaje się dla każdej osoby, która w mniejszym lub
większym stopniu zetknęła się z tym uzależnieniem. Odpowiada na wiele trudnych
pytań, pokazuje jak można poradzić sobie z alkoholizmem, wskazuje gdzie takie
osoby powinny się udać po pomoc. Szczególnie treść kierowana jest do
współuzależnionych kobiet. Daje rady, jak zachować się w poszczególnych trudnych
sytuacjach. Na pewno nie jest to książka, która „mydli oczy” autorki od
początku nastawiają na to, że niekoniecznie będzie łatwo, ponieważ alkoholizm
jest chorobą nieuleczalną.
Książka jest napisana bardzo
przyjemnym i bezpośrednim językiem. Autorki od początku wyjaśniają, że lektura nie jest w żadnym wypadku formą terapii i oprócz tego trzeba udać się osobno do
odpowiednich specjalistów. Oczywiście jest wyjaśnione jacy terapeuci są
najlepsi. Pokazuje również, że pomimo tego, iż nasi bliscy się nie leczą to
bardzo istotną kwestią jest by współuzależnione kobiety zaczęły się leczyć.
Ktoś spyta, jak to? Mam się leczyć, przecież to nie ja jestem chora? Jednak
wszystko wskazuje na to, że tak. Jeżeli w domu jedna osoba jest uzależniona
to cała rodzina choruje. Terapia dla współuzależnionych wielokrotnie pomaga,
wskazuje jak powinno się postępować z osobą uzależnioną. Autorki w tej książce wyjaśniły wszystko bardzo dokładnie może, być ona dla wielu dobrym „pierwszym
krokiem”.
Pozytywne nastawienie pisarek przekonuje,
by udać się na terapię, która może bardzo pomóc. W lekturze znajdujemy wiele
przytoczonych historii rodzin. które zmagały się z alkoholizmem. Jest to bardzo
dobre na „otworzenie oczu” wielu osobom, które nie chciałyby podobnie
skończyć.
Ja na szczęście w najbliższej rodzinie
nie mam osoby uzależnionej jednak wiem, że naokoło mnie jest wiele osób,
które stykają się z tym problemem. Ta książka jest właśnie dla takich osób. Wskazuje jakich błędów nigdy nie powinno się popełniać wobec alkoholika. Polecam wszystkim kobietom,
które są współuzależnione jest to bardzo dobre źródło wiedzy. Polecam również
osobom, które chcą się dowiedzieć czegoś na temat tego paskudnego
uzależnienia, które sprawia, że ludzie są „bez uczuciowi”.
„Kochać alkoholika to
trudna miłość. Może się wydawać, że im bardziej się kocha, tym bardziej boli.
Czasami im bardziej osoba współuzależniona stara się, tym bardziej nie
wychodzi.[…] Ta książka jest dla tych, którzy na co dzień przeżywają tę trudną
miłość.”[s.10]
Recenzja ukazała się również na: