poniedziałek, 8 lipca 2013

Obca pamięć- Dan Krokos











Autor: Dan Krokos
Tytuł: Obca pamięć
Wydawnictwo: Drageus
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 335
Moja ocena: 8/10




          Dan Krokos to dwudziestosześcioletni pisarz, autor debiutanckiej powieści wydanej w Polsce przez wydawnictwo Drageus Publisching House , o jakże intrygującym tytule „Obca pamięć”. Czy powieść okazała się dobra w swoim gatunku science- fiction?

„Nie wiem, czego boję się bardziej – odkrycia prawdy czy tego, że jej nie poznam.”[str:18]

            Główną bohaterką książki jest Miranda North, zwykła nastolatka? Na pewno nie, młoda dziewczyna o nadludzkich zdolnościach. Poznajemy ją gdy traci pamięć i desperacko szuka pomocy. Nie zdając sobie sprawy ze swoich umiejętności, nieświadomie uwalnia tajemniczą energię, która ma opłakane skutki wśród ludzi. Wywołuje strach i wyniszczającą panikę. Pośród całego zamieszania, pojawia się Peter- chłopak, który okazuje się wybawieniem dla spanikowanej Mirandy. Dodatkowo nie jest, w żaden sposób zdziwiony jej umiejętnościami, twierdzi, że jest więcej osób takich jak ona i kiedyś nawet stanowili zespół. Miranda, Olive, Peter i Noah, czym to się okaże dla dziewczyny, która kompletnie nic nie pamięta? 

        Po książkę „Obca pamięć” sięgnęłam z dużym entuzjazmem, gdyż najpierw naczytałam się wiele pozytywnych opinii na jej temat. Zachęcona, oczekiwałam czegoś dobrego. No i dostałam już od pierwszych stron historia porwała mnie w swoje sidła. Bohaterowie doskonale trafili do mojego gustu i szybko wzbudzili sympatię. 

„Im więcej się dowiadujesz, z tym większą częścią życia przyjdzie ci się pożegnać”[str:156]

            Przez całą opowieść przeprowadza nas Miranda, wykreowana w jakże ciekawy i nieprzesadzony sposób. Jej charakter zdecydowanie da się lubić. Odważna, miła, trochę zbyt ufna. Peter gotowy do poświęceń i bardzo ujmujący. Noah, równie sympatyczny i wrażliwy. Olive zaś, najmniej rzucała mi się w oczy, to zdecydowanie szara myszka, ale o ogromnych zdolnościach. Całą czwórkę cechuje jednakowo dobrotliwość, wszyscy chcą działać w pozytywnych zamiarach. Nie są sztampowi, ale wyraziści i co ciekawe nieprzewidywalni. Ich osobowości nadają książce niemało niespodzianek

         Od samego początku polubiłam styl autora, który nie zatrzymywał się zbyt przesadnie na uczuciach bohaterów tylko gnał do przodu z akcją, wiele z Was powie, że to minus. Dla mnie zdecydowanie nie, ponieważ akurat nie miałam ochoty na coś poruszającego tylko lekkiego. Książka w tym wypadku spełnia swoje zadanie. Dialogi są barwne i ciekawe, klimat utworu i obrazowe opisy sprawiają, że bez problemu przenosimy się w świat przedstawiony i gnamy razem z bohaterami w przygodę. 

            Pomysł na fabułę owszem nie jest jakiś powalający, pisarz jednak potrafi wiele razy nas zaskoczyć, bez przesadnych zwrotów akcji. Dokładnie opisuje sytuacje i sprawia, że przez cały czas mamy ochotę na więcej i więcej. Niestety na tynku wydawniczym nie mamy jeszcze kolejnej części tego fascynującego cyklu, mam jednak nadzieję, że autor nie będzie nam kazał zbyt długo czekać, na dalsze losy Mirandy i jej przyjaciół. Przyznam, że po przeczytaniu odczułam pewien niedosyt, książka mogłaby być dłuższa. 

            Podobało mi się również to, że w książce nie zabrakło miejsca na wątek miłosny. Nie jest on zbyt rozwinięty i dobrze ponieważ, by to przysłoniło całą akcje. Autor gruntownie wykorzystał ten motyw i dodał książce więcej atrakcyjności. 

            Wiele osób powie, że to książka dla młodszych czytelników, ja jednak nie mogę się zgodzić. Być może nie jest to powieść dla bardzo wymagających odbiorców, niemniej jednak nadaje się dla osób, które chcą czegoś lekkiego i zajmującego. Jedną rzeczą jaką mogę zarzucić autorowi to zbyt mało grozy. Kompletnie nie odczuwałam strachu podczas czytania, a myślę, że właśnie to by bardziej ożywiło powieść. 

            Nie można powiedzieć, że książka jest mistrzem w swoim gatunku, jednakże nie jest najgorsza. Pisarz posługuje się lekkim piórem i zdecydowanie ma potencjał. Myślę, że w przyszłości może wyjść z pod jego ręki, coś bardzo dobrego.  Nie miałam jeszcze styczności z innymi dziełami Dana Krokosa, jednak za jakiś czas zamierzam się zapoznać ze „Złodziejami planet”. „Obca pamięć” to jego mistrzowski debiut, dlatego jestem ciekawa jak wypadnie ta  druga publikacja. 

            „Obca pamięć” to pełna ciekawej akcji opowieść. Wyróżniająca się intrygującymi bohaterami, nie znającymi całkowicie swojej przeszłości i wciąż szukającymi odpowiedzi na pytanie: kim jestem?. Polecam tę książkę wszystkim, niewymagającym zbyt wiele czytelnikom, mającym ochotę na coś lekkiego i jednocześnie ciekawego. Książka na pewno Was nie zawiedzie. 

 „Moje łzy zdążyły obeschnąć, a jedyne, co we mnie pozostało, to ogień. Wydawało mi się, że wiem czym jest wściekłość, ale się myliłam.”[str:305]

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Drageus 


ZAPRASZAM DO KONKURSU --> KLIK

19 komentarzy:

  1. Nie byłam przekonana do tej książki dopóki nie przeczytałam Twojej recenzji :)

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro Tobie się tak podobała to mi pewnie też się tak spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To zupełnie nie moje klimatu, więc sobie odpuszczę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fabuła na razie tak średnio mnie zainteresowała, ale nie skreślam tej książki na wstępie. Może na leniwe popołudnie będzie jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem lubię takie książki dla niby młodszych czytelników, pozwalają mi się odprężyć, ta też może mnie zaciekawić

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka tak jak mówisz wydaje się być ciekawa, jednak na chwilę obecną pewnie odpuszczę :)
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam ale wydaje się całkiem ciekawa. Też lubię wątki miłosne w podobnych powieściach, jednak tylko jeśli nie psują one głównej fabuły i są cóż... odpowiednio wyważone? Chyba tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. to zdecydowanie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chociaż to nie moja tematyka, to skusiłabym się na tę lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również zbytnio nie przepadam za tym gatunkiem, aczkolwiek z chęcią przeczytałabym tą książkę. ; )

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam mieszane uczucia, bo z reguły książki o nastolatkach są za mało ambitne. Ale skoro mówisz, że akcja wciąga to może warto...

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiłaś mnie. Gdy najdzie mnie ochota na coś lekkiego i ciekawego z pewnością poszukam tej pozycji :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie przeczytam. Tylko nie wiem kiedy, bo sporo się takich "chętnie" uzbierało na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podobnie. Recenzja kusi, ale czas niestety ogranicza moje zapędy czytelnicze:)

      Usuń
  14. Kusisz swoją recenzją :) Z chęcią przeczytam tę książkę

    OdpowiedzUsuń
  15. Z początku pomyślałam książka nie dla mnie... Jednak z każdym kolejnym zdaniem Twojej recenzji, odkryłam nieeee jednak muszę ją przeczytać!!:))

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz sprawia mi ogromną radość i za każdy dziękuję ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...