poniedziałek, 8 października 2018

Plany czytelnicze na październik

Cześć!

Przychodzę do Was dzisiaj ze stosikiem, czyli planami czytelniczymi na ten miesiąc. Powiem szczerze, że trochę się tego nazbierało. Na początku przesyłka od Wydawnictwa Novae Res:



Jestem już po lekturze "Cudotwórcy z Krakowa", tak jak pisałam w zeszłym poście. Skończyłam także "Pamiętnik diabła", muszę przyznać, że książka bardzo mnie wciągnęła, jestem pod wielkim wrażeniem. Zawsze z uprzedzeniem podchodziłam do polskich autorów, bardzo niesłusznie, zamierzam przeczytać wszystkie części. "DAMARIS. Powrót czarodziejki" czeka jeszcze w kolejce, jednak wkrótce na pewno po nią sięgnę. 


"Dziewczyna w niebieskim płaszczu" - Monica Hesse, przesyłka od Wydawnictwa Literackiego. Czekałam na tę książkę jakiś czas i już się nie mogę doczekać lektury. Nie wiem czego się spodziewać po tej autorce. 


Piątkowa przesyłka od Wydawnictwa Editio Red. Jestem ciekawa powieści "To nie ja, kochanie", czytałam wiele pozytywnych recenzji, mam nadzieję, że się nie zawiodę. Tak samo w przypadku powieści Katarzyny Drogiej "Gospoda pod Bocianem". 



Teraz czas na książki, które kupiłam sobie sama. Jakiś czas temu księgarnia taniaksiazka.pl miała fajną promocje, więc skusiłam się na kilka książek. Trylogię zdrajcy już dawno chciałam przeczytać, teraz będę miała okazję. Do serii Era pięciorga brakuje mi pierwszej części, muszę gdzieś poszukać, niestety w księgarni zabrakło. 


Dalsza część zakupów. Te trzy książki wybierałam, sugerując się opisem, mam nadzieję, że się nie zawiodę, zupełnie nie znam autorów. Wcześniej też nic nie słyszałam o tych pozycjach. Może Wy możecie mi coś opowiedzieć? Czytaliście coś z mojej listy? Jak Wasze plany czytelnicze?

Zapraszam na mój Instagram 

środa, 3 października 2018

Podsumowanie września

Cześć książkoholicy! 

Wrzesień minął mi bardzo szybko. Jak już wspominałam wcześniej, byłam przez tydzień w Łodzi na szkoleniu z firmy, gdzie nie było czasu na czytanie książek. Całe dnie były zajęte. Na dodatek, jak wróciłam czekał mnie bardzo ważny egzamin w firmie, od którego zależała dalsza moja praca, taka polityka firmy. Na szczęście zdałam bez żadnych problemów. We wrześniu udało mi się przeczytać zaledwie trzy książki i jedną w połowie:

1. Pandemia - A. G. Riddle - 671 stron 
2. Dziewczyny, które zabiły Chloe - Alex Marwood - 446 recenzja 
3. Cudotwórcy z Krakowa - Anna Madejak - 144
4. Dziewiąty wyrok - James Patterson, Maxine Paetro - 176/396 

Łącznie 1437 stron, co daje 48 stron dziennie. 
Najlepsza książka: Dziewczyny, które zabiły Chloe.

W tym miesiącu na blogu pojawiło się mało postów, ale było to związane z egzaminem i szkoleniem. Jednak w październiku na pewno będzie ich dużo więcej. W pierwszej kolejności możecie się spodziewać planów czytelniczych na październik, albo recenzji książki Cudotwórcy z Krakowa. Z czasem opublikuje również opinię o Pandemii - A. G. Riddle, na razie jednak nie mogę się zabrać za recenzję tej książki, więc musi ona trochę zaczekać. 



Chciałam Was zaprosić na mój Instagram, kiedy nie publikuję tutaj, jestem tam. Muszę przyznać, że znacznie więcej postów ukazuje się jednak tam.



niedziela, 30 września 2018

niedziela, 9 września 2018

niedziela, 2 września 2018

Wrześniowe plany czytelnicze, czyli stosik



Cześć! 

Piszę dziś do Was, aby przedstawić moje plany czytelnicze na wrzesień. Stosik nie jest pokaźny, brakuje tutaj powieści R. K. Lilley - Podniebny lot, którą już przeczytałam. Moja opinia ukaże się w kolejnym poście. Trzy książki, które widzicie na zdjęciu, kupiłam w empiku na promocji 3 za 2. 

1. ROYALS Kochanka księcia - Geneva Lee
2. Pandemia - A. G. Riddle 
3. Gen Atlantydzki - A. G. Riddle 

Nie wiem czy to wszystko, co przeczytam we wrześniu. Na tę chwilę jednak nie planuję nic więcej, ponieważ czeka mnie tygodniowy wyjazd do Łodzi na szkolenie. Ponadto, mam jeszcze trochę nauki związanej z egzaminem w pracy. Postaram się, aby na blogu pojawiły się recenzje książek, które przeczytałam w ubiegłych miesiącach. 

Jak Wasze plany czytelnicze? Czy ktoś czytał jakąś książkę z mojego stosika i chce podzielić się opinią? 




czwartek, 30 sierpnia 2018

Wracam do blogowania! Co u mnie i dlaczego nie było mnie aż 4 lata?

Cześć!

Bardzo dawno mnie tutaj nie było. Czy ktokolwiek zwrócił na to uwagę? Niestety życie potoczyło się tak, że zrezygnowałam z blogowania. Był to świadomy wybór, przemyślana decyzja, o której nie napisałam. Nie skasowałam jednak tego bloga, gdyż miał dla mnie wartość sentymentalną. Nie było mnie tutaj dokładnie 4 lata, w tym czasie skończyłam studia, wyszłam za mąż i wyprowadziłam się nad morze. Moje życie w końcu wróciło do normy. Zastanawiam się nad powrotem do tego bloga. Nie chcę jednak, aby było tak jak dawniej. Muszę przyznać, że czytanie zaczęło mnie wtedy męczyć i był to jeden z powodów, przez który postanowiłam już więcej nie pisać recenzji. Narzuciłam sobie za duże tempo, zaczęłam czytać publikacje, które nie zawsze mnie interesowały. Książka dla jednych ma być odskocznią od codzienności, przyjemnością, czasem refleksji. Dla innych zaś jest to metoda do rozwoju, przez co sięgną po bardziej ambitne, rozwijające pozycje książkowe. Koniec i kropka. Nigdy więcej nie popełnię tego błędu. Aktualnie bardzo brakuje mi blogowania, pisania recenzji, dzielenia się emocjami, które wzbudziła we mnie dana powieść. Będę dalej prowadziła tego bloga, nie będzie miał on jednak takiej formy, jak dawniej. Najpewniej pojawią się także posty innego rodzaju, być może recenzje filmów bądź seriali. Nie zamierzam jednak planować, tylko działać. 

Czy ktokolwiek jeszcze tutaj zagląda? 

środa, 10 grudnia 2014

Nowości Wydawnictwa PWN

              „Malowane dziewczęta Degasa”

                Ze wszystkich istot społecznych
                 najgorzej chroniona – przez
                  przepisy, normy i obyczaje – jest
                      młoda paryska dziewczyna.„Le Figaro”, 1880

„Malowane dziewczęta Degasa” porywająca historia o przeznaczeniu, zszarganej ambicji i siostrzanej miłości. Eteryczna baletnica, którą przedstawia sławna rzeźba Degas zatytułowana Mała czternastoletnia tancerka, ożywa w tej powieści. 1878 rok, Paryż. Gdy umiera ojciec, siostry van Goethem stają w obliczu odmienionej rzeczywistości. Bez jego dochodów eksmisja z wynajmowanego przez nie pokoju wydaje się nieunikniona. Marie zostaje wysłana do Opery Paryskiej, gdzie otrzymuje niewielkie wynagrodzenie w wysokości siedemdziesięciu franków miesięcznie w zamian za uczestniczenie w zajęciach, dzięki którym może zyskać możliwość dołączenia do słynnego zespołu baletowego. Wkrótce zaczyna także pozować dla Edgara Degas, który uwiecznia jej postać. Z kolei jej starsza siostra Antoinette próbuje sił na deskach teatru. Niestety, kiedy demoralizuje się pod wpływem niebezpiecznego Émile'a Abadiego, musi dokonać wyboru między uczciwą pracą a znacznie bardziej dochodowymi możliwościami dostępnymi dla młodej kobiety w paryskim półświatku. Malowane dziewczęta Degasa to opowieść osadzona w realiach głębokich zmian artystycznych, kulturowych i obyczajowych. Przedstawia losy dwóch niezwykłych sióstr wyjątkowo narażonych na mroczniejsze pragnienia „cywilizowanego społeczeństwa”.​

                                    „Ostatnia posługa”

Martwy zbrodniarz, zagadka, tajemnica… Wytrawny czytelnik kryminałów znajdzie te elementy w książce „Ostatnia posługa”. 
 
Jest to pierwsza wydana w Polsce powieść znanej niemieckiej pisarki Christiane Fux. Jej tematem jest prywatne dochodzenie pewnego lekarza, który wpada na trop zbrodni sprzed lat.

Zwłoki nie są dla Thea Matthiesa niczym szczególnym – w końcu młody wdowiec o wyuczonym zawodzie lekarza prowadzi własny zakład pogrzebowy. Jednak śmierć starszej kobiety, Anny, którą znaleziono zamarzniętą na plaży nad Łabą, budzi jego podejrzenia. Policja w końcu zamyka sprawę, ale Theo wszczyna prywatne dochodzenie. Odkrywa przy tym straszliwą zbrodnię, sięgającą czasów drugiej wojny światowej – i zbrodniarza, który według oficjalnej wersji nie żyje od kilkudziesięciu lat…

„Wprawnym ruchem złożył gazetę i odwrócił się, żeby dać znak kelnerce. Pomijając wysokie zakola, nienagannie ostrzyżone włosy miał nadal gęste. Nie tyle sam profil, co właśnie ten władczy gest przeniknął ją do szpiku kości. Anna zadrżała.
– Niech mnie diabli! – szepnęła bezgłośnie. W jednej chwili zapomniała o świątecznych prezentach, które miała jeszcze kupić dla swojej wnuczki. Stary człowiek, który siedział zaledwie trzy metry od niej, od kilkudziesięciu lat był martwy…”
                                                                                                                                     Fragment powieści

"Pomyleni"
 
 Wiersza.
Pomyleni ludzie
Składają się na cud
Tego świata.
Michał Zabłocki


Uczymy się normalnie traktować niepełnosprawnych – jeżdżących na wózku czy niewidomych. Gorzej z tymi, których niepełnosprawność nie jest widoczna na pierwszy rzut oka, którzy mogą zachowywać się dziwnie, a nie mają na twarzy wypisanej choroby.
Cierpiący na pląsawicę Huntingtona czy miastenię bywają brani za alkoholików, a dzieci z zespołem Pradera-Williego – wyśmiewane z powodu obżarstwa. Narkoleptycy unikają silnych uczuć, tłumią porywy pasji, gdyż – bardzo rozemocjonowani – mogą zapaść znienacka w sen.
Jak ktokolwiek mógłby zrozumieć, co oznacza utrata propriocepcji, skoro większość ludzi nie ma nawet pojęcia, że ją posiada? A czy osoba cierpiąca na szczególnie silną fobię może umrzeć ze strachu? Jak czuje się człowiek, któremu brak sił, by unieść powieki, przełknąć jedzenie, oddychać?

Irena Cieślińska, autorka książki „Pomyleni” rozmawia z ludźmi borykającymi się ze schorzeniami neurologicznymi, z opiekunami i lekarzami. Pokazuje, jak choroba – czasem nie zwykle dziwna, rzadko spotykana, pozornie nie do wyobrażenia – zmienia sposób postrzegania świata i życie. Przybliża „normalnym” tych „nie całkiem normalnych”. Żeby zrozumieli.

Irena Cieślińska jest zastępcą dyrektora Centrum Nauki Kopernik, pracowała na stanowisku redaktor naczelnej miesięcznika „Wiedza i Życie”, pisze popularnonaukowe felietony m.in. do „Wysokich Obcasów” i „Sensu”. Jest laureatką licznych konkursów: zdobyła m.in. nagrodę w konkursie im. Karola Sabatha za najlepszy tekst popularnonaukowy. Cierpi na prosopagnozję.


"Trupiarz"
 
Thriller trzymający w napięciu jak książki Zafona…

Londyn, rok 1816. Właśnie skończyła się wojna z Napoleonem. Z kontynentu po pięciu latach pracy w charakterze asystenta chirurga wojskowego Aleca Comriego powraca dziewiętnastoletni Will Starling, wychowanek dziecięcego przytułku. Zarozumiały, czarujący i skrzywdzony przez los chłopak pomaga poczciwemu Comriemu prowadzić lekarską praktykę w szemranej londyńskiej dzielnicy Cripplegate.

Ich działalność wymaga nawiązania trudnego sojuszu z trupiarzami: rabusiami grobów zaopatrującymi chirurgów i anatomów w zwłoki do sekcji, oraz uzyskania przychylności wszechmocnego Dionysusa Athertona, najjaśniejszej spośród gwiazd wschodzących na firmamencie londyńskiej chirurgii.

O Athertonie krążą szalone pogłoski. Szepcze się o eksperymentach na trupach nie całkiem martwych – a nawet na trupach całkiem przytomnych i wrzeszczących wniebogłosy – które mają na celu odkrycie zagadki śmierci i tajemnicy nieśmiertelności. Will obsesyjnie stara się dociec prawdy, wspierany przez początkującą aktorkę, a okazjonalnie prostytutkę Annie Smollet oraz swego sceptycznego protektora Comriego. Śledztwo kluczy wśród burdeli, tawern i bogatych domów w dzielnicy Mayfair, by w finale obnażyć szokującą prawdę na temat wielkiego Athertona i samego Willa.

Ian Weir – amerykański scenarzysta i powieściopisarz. Jego poprzednia powieść historyczna Daniel O’Thunder została uznana przez „Library Journal” za jedną z najlepszych książek historycznych 2011 roku.

 "Zabij, jeśli potrafisz!"

Chcesz mieć córkę z powrotem? Wiem, gdzie jest Lucie. Ale żeby odzyskać dziewczynkę, musisz zabić…

Na jeden fatalny moment Tinka spuszcza z oczu swoją śpiącą córkę Lucie podczas zakupów w hali targowej w Göteborgu. Kiedy się odwraca, dziewczynka jakby zapadła się pod ziemię. Pierwsza chwila przerażenia szybko zmienia się w straszliwą wieczność…

Nierozwiązana od czterech lat zagadka porwania gryzie komisarza Gregera Forsberga. Jego nowa koleżanka z pracy, dziwaczna Selma Valkonen, oraz zaskakujący splot okoliczności zmuszają go do ponownego zajęcia się tą sprawą. W tym samym czasie ojciec zaginionej Lucie otrzymuje anonimową wiadomość: jego córka żyje, jednak aby otrzymać więcej informacji o miejscu jej pobytu, ma popełnić morderstwo – i pod żadnym pozorem nie powiadamiać policji!


                                    "Żona złotnika"

Morderstwo, miłość i pilnie strzeżone tajemnice….

Londyn, zima 1792 rok. Miasto śpi, a stróż nocny bacznie kontroluje ulice i ciemne zaułki. Pewnej pamiętnej nocy znajduje ciało złotnika Pierre’a Renarda, który leży ograbiony z podciętym gardłem. Mogłoby się wydawać, że to zwyczajne morderstwo na tle rabunkowym, ale wkrótce, kiedy wieść o śmierci się rozchodzi, okazuje się, ze Renard miał wielu wrogów i przynajmniej tyle samo tajemnic.

Nagle w centrum historii znajduje się żona złotnika, Mary. Choć z pozoru wydawali się szczęśliwą parą, ich małżeństwo było mroczne, burzliwe i pełne okrucieństwa. Mary jest słabą i zamkniętą w sobie kobietą, którą prześladuje jej przeszłość, prawie doprowadzoną do szaleństwa przez poczucie winy. Czy doczeka się odkupienia i czy naprawdę go potrzebuje? Bogata, pełna zawiłości, pięknie napisana historia o morderstwie, miłości i głęboko skrywanych sekretach.

Sphia Tobin przez sześć lat pracowała w sklepie z antykami przy Bond Street w Londynie, specjalizującym się w srebrach i biżuterii. Jej własne badania historyczne dotyczące życia pewnego osiemnastowiecznego złotnika zainspirowały ją do napisania książki. Obecnie w dzień pracuje w bibliotece brytyjskiego stowarzyszenia złotników, nocą zaś pisze kolejną mroczną powieść
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...