środa, 8 maja 2013

Miasto Kości- Cassandra Clare











Autor: Cassandra Clare
Tytuł: Miasto kości
Wydawnictwo: MAG
Rok wydania: 2009
Liczba stron:509
Moja ocena:9/10



Nie jestem nieszczęśliwy. Tylko ludzie pozbawieni celu są nieszczęśliwi. Ja mam cel”[str:192]
                 Myślę, że każdy chciałby mieszkać w świecie gdzie magia byłaby czymś znanym i dostępnym. Czymś co ułatwia nam życie i jednocześnie fascynuje. Patrząc na nasz dzisiejszy świat, bardzo trudno jest dostrzec jakąkolwiek obecność magii. Chociaż uważam, że każdy ma w sobie coś magicznego, coś innego, co czyni go wyjątkowym. 

         Clary Frey początkowo zwykła nastoletnia dziewczyna, do czasu aż odkrywa że świat który ją otacza jest całkowicie inny niż uważa. Historia zaczyna się od dziwnej sytuacji, która ma miejsce w klubie Pandemonium. Podczas gdy Clary ze swoim najlepszym i jedynym przyjacielem Simonem imprezują, uwagę dziewczyny przykuwa podejrzane zachowanie nastolatków, z nożami w dłoniach. Obruszona faktem, że ewidentnie śledzą oni nieznajomego chłopaka podąża za nimi. Tym samym pakując się w sam środek kłopotów, nie wie przecież że tylko ona dostrzega całą sytuację. Kim są podejrzani chłopcy ? Dlaczego zachowują się jakby byli z innego świata? I czemu tylko ona może ich widzieć? 

Chłopiec już nigdy więcej nie płakał i nigdy nie zapomniał tego, czego się nauczył: że kochać to niszczyć i że być kochanym to znaczy zostać zniszczonym.”[str:224]

         Bohaterowie są zdecydowanie ogromną zaletą tej powieści, mimo tego że postacie nie mogą być rzeczywiste gdyż wiadome jest iż w naszym świecie nie istnieją żadne magiczne stworzenia to ich osobowości są wyraziste i wiarygodne przez co możemy się po części z nimi utożsamić. Każdy z nich jest inny, ale razem się uzupełniają. Jace niby niemiły i sarkastyczny, a tak naprawdę bardzo wrażliwy i uczuciowy. Zdolny do poświęceń dla najbliższych. To głównie dzięki niemu wiele razy wybuchałam śmiechem. Clary natomiast jest postacią dojrzałą i odważną. Potrafi walczyć o swoje. Oczywiście oprócz Jaca i Clarissy występuje jeszcze wielu innych bohaterów między innymi Simon, który strasznie denerwuje swoim zachowaniem i niezaradnością. Isabelle i Alec rodzeństwo niby podobne do siebie, ale tak naprawdę bardzo różne. Isabelle otwarta i szalona, Alec natomiast cichy i skryty. Mimo to doskonale się dogadują, co bardzo mi się podoba. 

Jest cienka granica między sarkazmem a otwartą wrogością.”[str:234]

Nocni Łowcy, Cisi Bracia, Wampiry, Wilkołaki wszystkie te postacie wykreowane przez Clare nadają niesamowity i magiczny klimat utworu. Dodatkowo styl autorki jest bardzo przyjemny. Historia napisana jest bardzo lekkim językiem.  Nader szybko się ją czyta i co najważniejsze nie nudzi. Świat opisany przez pisarkę jest intrygujący. Fabuła utworu rozwija się w sposób logiczny i spójny, ze zrozumieniem obserwujemy przebieg wydarzeń. Odkrycia bohaterów potrafią zaskakiwać. Akcja od początku porywa czytelnika, wiele razy zostałam mile zaskoczona. Szczególnie zakończenie utworu jest niespodziewane. Po przeczytaniu zostaje duży niedosyt. Na szczęście, możemy od razu sięgnąć po kolejne części. Wątkiem na który warto zwrócić uwagę jest miłość między Jacem i Clary. Ich uczucia nie rozwijają się zbyt szybko. Bohaterka nie idzie od razu w ramiona Jace, co bardzo mi się podoba. Ich uczucie kiełkuje i rozwija się z czasem. Dodając wielu emocji książce. Stanowczo wątek miłosny nie jest tutaj w centrum, co uznaje za plus.

-Nie traktuj mnie z góry, -Trudno byłoby mi traktować ciebie z dołu. Jesteś za niska.”[str:197]

 Cassandra Clare zaskoczyła mnie swoją opowieścią, widać że wykorzystała swój potencjał i talent do cna. Nie wiem jak można porównywać tę książkę z dziełem Stephani Mayer- „Zmierzch”. Z początku czytając powieść może przyjść nam na myśl, że to zgrany pomysł, jednak gdy zagłębimy się w lekturę kompletnie się on różni i jest zdecydowanie lepszy. Okładka nie zachęca, wiele osób woli samemu sobie wyobrazić głównego bohatera. W porównaniu z innymi dziełami tego gatunku seria „Dary Anioła” wypada znakomicie. Autorka pokazała nam inny obraz magii. Ogromnym plusem jest to że wampiry i wilkołaki nie są tutaj głównymi stworzeniami tylko Nocni Łowcy, jest to coś innego i oryginalnego.

„Miasto kości”- Cassandry Clare to pierwsza część serii „Dary Anioła”. Bardzo zaskakująca i wciągająca opowieść. Pokazuje nam, piękny obraz przyjaźni i poświęcenia. Jest lekturą przyjemną i pełną humoru. Polecam tę książkę wszystkim gustującym w tym gatunku jak i innym mającym ochotę na coś lekkiego i przyjemnego. Gwarantuje że nie będziecie się nudzić. 

Inny nie znaczy lepszy.”[str:250]



Seria "Dary Anioła":
  Miasto kości|  Miasto popiołów |  Miasto szkła | Miasto upadłych aniołów|Miasto zagubionych dusz |  City of heavenly fire





poniedziałek, 6 maja 2013

Odmieniec- Philippa Gregory










 Autor: Philippa Gregory
Tytuł: Odmieniec
Wydawnictwo: Literacki EGMONT
Rok wydania: 08.05.2013
Liczba stron: 288
Moja ocena: 8/10




Masz przecież ogromny wybór – możesz zostać wielką księżną, wystarczy że poślubisz odrażającego księcia, albo wstąpisz do zakonu. To wielka łaska otrzymać taki wybór. 

Do tej pory serca czytelników, Philippa Gregory podbiła „kochanicą króla”.  Jest to autorka literatury historycznej w niektórych przypadkach połączona z romansem. Uwielbiam takie powieści, więc z ogromną przyjemnością przystąpiłam do tej lektury. Pisarka sprawia, że bohaterowie przybierają postacie zwykłych śmiertelników wraz z ich słabościami i dylematami.

Z początku akcja jest dwu wątkowa. Z jednej strony obserwujemy Luca, który zostaje młodym inkwizytorem. Jego pierwszym celem jest klasztor sióstr i ich dziwne zachowania. Niepokojące sny, lunatykowanie, krzyki – skąd wzięły się te tajemnicze zjawiska? Drugim wątkiem jest natomiast Izolda, córka króla zostaje powiadomiona przez brata, że jej ojciec przed samą śmiercią zmienił plany co do niej. Okazuje się, że ma poślubić okropnego księcia Roberta lub wstąpić do zakonu. Co wybierze i jaki to będzie miało związek z tajemnicami klasztoru ?

Zawsze można poznać ładną dziewczynę po tym, jak chodzi. Ładna dziewczyna kroczy, jakby do niej należał cały świat.” [s.91]

         Książka z początku bardzo mnie wciągnęła. Historia Izoldy mnie urzekła, nie mogłam przestać myśleć o tym jak niesprawiedliwie ją potraktowano. Jej życie stało się pasmem nieszczęść.  Minusem powieści jest niestety to, że od samego początku domyślałam się co stanie się dalej i co najgorsze – nie zostałam w żaden sposób zaskoczona na końcu. Wszystko działo się zgodnie z moimi przypuszczeniami. Mimo tego sięgnę po kolejne części, ponieważ w żaden sposób nie mogę przewidzieć jak potoczą się losy bohaterów. Największym plusem jest tło historyczne i fakt, że opowieść mogła się zdarzyć naprawdę. Styl autorki jest przyjemny i łatwy dzięki czemu bardzo szybko czyta się utwór. Z pewnością książka nie jest nudna, mogłam się przy niej zrelaksować i cofnąć do dawnych czasów księżniczek i królów, zamków i klasztorów. Pisarka z  łatwością ukazała pełen grozy klimat powieści. Czytelnikowi ciągle towarzyszy uczucie tajemnicy i lęku. W czasie akcji bardzo bolał mnie fakt, że kobieta jest całkowicie podporządkowana mężczyźnie, a prawa moralne są jej wpajane od dziecka tak intensywnie, że nigdy nie pozwoli sobie na bunt, postawienie racji na swoje.

– Rzeczywiście. Może po prostu taką ma naturę. Może to stworzenie inne od tych, które znamy. Jak odmieniec: ktoś, kto nie przynależy do miejsca w którym się znalazł.” [s.238]

         Bohaterowie są bardzo różni, młodzi i zaskoczeni życiową misją. Luce jest bohaterem  nie zawsze pewnym siebie. Idealnie odnalazł się w roli inkwizytora, zabłysnął sumiennością, sprawiedliwością, a przede wszystkim uczuciami i sercem, którym się kieruje. Gdy ktoś mówi inkwizytor, ja mam w głowie osobę idealnie zrównoważoną lub nawet bezduszną. Najbardziej w bohaterze spodobało mi się to, że nie jest idealny, że stoi na początku swojej życiowej drogi, a jego charakter nie jest jeszcze ukształtowany. Jest ciekawy świata, potrafi współczuć, jest zwykłym człowiekiem szukającym swojego miejsca na ziemi. Przejdźmy teraz do Izoldy, księżniczki będącej główną bohaterką książki. W przeciwieństwie do Luce nie potrafi się odnaleźć w swoim zadaniu, śmierć ojca i jego ostatnie postanowienie bardzo ją zraniło. Jest wstrząśnięta swoim losem, jednak pokornie go przyjmuje. Nie może przecież zhańbić  imienia rodziny. Podziwiam Izoldę, za jej oddanie wobec rodziny i poświęcenie jej całego życia. To pewnie zależy od różnicy wieków w których się znajdujemy, jednak szczerze powiem, że nie potrafiłabym spokojnie patrzeć na to jak moje życie zamienia się w udrękę, jak każdego dnia postępuję wbrew sobie. 

„Odmieniec”- Philippy Gregory to pierwsza część cyklu „Zakon ciemności”. Jest ona całkiem ciekawa i z pewnością sięgnę po kolejne jej części. W książce świetnie ukazana jest miejsce kobiety w tamtych czasach. Nie ma ona żadnych praw, często jest wykorzystywana przez mężczyzn. Kobieta nie może zaufać nawet własnemu bratu. Na domiar złego bunt jest zdecydowanie niewskazany, gdyż nic w ten sposób nie osiągnie, a zostanie wydziedziczona z powodu zhańbienia siebie i rodziny. Ten smutny obraz był kiedyś realny i rujnował życie wielu kobiet. Warto przeczytać tę książkę choćby po to, aby dowiedzieć się jakie szczęście mamy, że żyjemy w tych czasach. 

Nie wiem czy jesteś niewinna, ale ponieważ od czasów Ewy żadna kobieta taka nie jest, mogę się zgodzić, że nie ma żadnych dowodów, i nie wysuwać przeciwko wam oskarżeń.” [s.199]



Seria „Zakon ciemności”:
1. Odmieniec | 2. Stormbringers |
 

 


 
 
 
 Będzie mi bardzo miło jeśli polubicie i zaczniecie obserwować ;) 

piątek, 3 maja 2013

Stosik 2



Tutaj macie mój mały stosik, zdobyty jeszcze w kwietniu z przeznaczeniem na ten miesiąc. Mam nadzieje, że uda mi się przeczytać wszystko.

Aktualnie już czytam „Miasto kości”- Cassandra Clare. Przyznam, że nie miałam w planach jej czytać, ale moja przyjaciółka jest po uszy  zakochana w tej serii i ciągle mi truje. Następnie zabiorę się za „Bezpieczną przystań”- Nicholas Sparks. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tego podobno wspaniałego autora, więc jak znalazłam ją w bibliotece stwierdziłam, że najwyższy czas. Potem zabiorę się za „Wybrani”- C.J. Daugherty wszędzie otacza mnie ta książka i słyszę tylko same pozytywne opinie na jej temat, mam nadzieje że się nie zawiodę. Na koniec zostawię sobie „Coś pożyczonego” Emily Griffin oraz „Zagubiona przeszłość”- Jodi Picould. W między czasie „Być jak płynąca rzeka”- Paulo Coelho i „Noce w Rodanthe”- Nicholas Sparks


Oprócz tych pozycji mam do przeczytania również „Jutro 2” i „Jutro 3” John Marsden. Pierwsza część bardzo mi się podobała i nie mogę się doczekać, aż przeczytam kolejne. Aczkolwiek nie wiem kiedy to zrobię. 


A tutaj drugi stosik  tylko z pożyczonymi książkami. Na razie mam jeszcze czas na przeczytanie, więc zostawiam je na później. Wiem, że na pierwszy rzut pójdzie „Arabska księżniczka”- Tanya Valko, a potem zobaczę. ;)


Widzicie coś ciekawego? Co wy czytacie? Jak wam mija Majówka ?  Zapraszam do podzielenia się opinią.





środa, 1 maja 2013

Podsumowanie kwietnia !




Kwiecień się skończył, więc przyszła pora na moje pierwsze podsumowanie. Szczerze stwierdzam, że blogowanie bardzo mi się podoba i na pewno będę to robić dalej! Pierwszy post dodałam 5 kwietnia, od tego czasu zyskałam 16 osób obserwujących bloga, odwiedziliście mnie 946 razy. Bardzo dziękuję osobą, które okazały mi swoje zainteresowanie w formie komentarzy, wszystkie bardzo mnie cieszą. 


Liczba przeczytanych książek: 6

Liczba opublikowanych recenzji: 8


Książek przeczytanych jest mniej, gdyż napisałam również recenzje pozycji, które przeczytałam jeszcze przed założeniem bloga. 


Przeczytane strony: 1897 co, na dzień daje około 64


Trochę kiepsko wyszło, liczyłam że więcej przeczytam niestety, szkoła mi na to nie pozwoliła. 
1.Legenda. Rebeliant- Marie Lu 7/10

2.Obiecaj mi- Richard Paul Evans 8/10

3.Marcowe fiołki- Sarah Jio 8/10

4.Dziewczyna na Times Square- Paulina Simons 9/10

5.Dotknąć nieba- Richard Paul Evans 9/10

6.Dotyk Julii- Tahereh Mafi 9/10

7.Mroczny Sekret- Libba Bray 9/10

8.Jutro- John Marsden 9/10


Na szczęście teraz maj i bardzo dużo wolnego czasu, także lecę czytać ! ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...